Uwielbiam takie wyjazdy! Dzisiaj ponownie ruszyłem w Polskę na spotkanie ze świadkiem historii. Tym razem droga powiodła na Dolny Śląsk w okolice Wrocławia! Tam spotkaliśmy się z Panią Anną, wnuczką przedwojennych właścicieli majątku Pomarzany: Jana Chełmickiego herbu Nałęcz i jego żony Lucyny z hr. Świnarskich Chełmickiej. Dzisiejsze spotkanie, które ma związek z moimi pracami na historią pałacu i majątku w Pomarzanach, przyniosło mi przede wszystkim ponad 400 fotografii majątku Pomarzany, ale też zdjęcia z pałaców w Zakrzewie, Budziejewku i… Popowie Ignacewie! Pozyskaliśmy też wiele ciekawych informacji o majątku Pomarzany w gminie Kłecko.
Ta historia zaczęła się w lutym, gdy otrzymałem informacje, że w Międzychodzie mieszka pani Maria Chełmicka, ostatnia żyjąca córka Jana Chełmickiego, ostatniego przedwojennego dziedzica Pomarzan. W marcu pojechałem na spotkanie z Panią Marią.
Na zakończenie tego spotkania dowiedziałem się, że pod Wrocławiem mieszka wnuczka Jana Chełmickiego, Pani Anna, która może dysponować wieloma fotografiami związanymi z majątkiem w Pomarzanach.
Po powrocie do Gniezna, zadzwoniłem do Pani Anny i umówiliśmy się na spotkanie w kwietniu. Jednak jakiś czas później się, że zaproponowany przeze mnie kwietniowy termin nie pasuje. Pani Anna zaproponowała więc spotkanie w maju. Padło na 9 dzień tego miesiąca.
Dzisiaj w godzinach porannych wraz z moim przyjacielem Maciej Ranke z Fundacji Historycznej „Przywracamy Pamięć”, ruszyliśmy w drogę do Ozorowic - małej miejscowości niedaleko Wrocławia.
Po 2 godzinach podróży dotarliśmy do celu, gdzie na progu swojego domu powitała nas Pani Anna. Zaprosiła nas do domu, gdzie poznaliśmy jej dzieci: syna Macieja z żoną Klaudią i córkę Joannę z mężem Miłoszem. Następnie zasiedliśmy przy stołem, gdzie Pani Anna poczęstowała nas pysznym tortem i wyśmienitą kawą. Nasza zapoznawcza rozmowa przy stole trwała około 30 minut, a później przyszedł czas na clou programu - materiały archiwalne związane z majątkiem Pomarzany.
Pomarzany, wieś w gminie Kłecko w powiecie gnieźnieńskim wzmiankowana była już w 1284 roku. Nas jednak interesuje piękna rezydencja zbudowana w Pomarzanach w 1914 roku Zygmunta Chełmickiego (ur. 1865, zm. 1930).
Rezydencja ta stanęła na miejscu wcześniejszego budynku mieszkalnego przy głównej alei parkowej, obsadzonej formowanymi lipami.Dwór posiadał piękną architekturę zewnętrzną i bogate wyposażenie wnętrz. Był bardzo rozległy, piętrowy, z wieżą od strony wschodniej oraz „zimowym ogrodem", zajmującym południową część budynku. Spośród 24 pomieszczeń za najciekawsze należy uznać: salę balową z parkietem kładzionym na warstwie korka portugalskiego umeblowaną w stylu Ludwika XV, salon z czarnymi sprzętami w stylu Ludwika Filipa oraz buduar z wyposażeniem charakterystycznym dla epoki Księstwa Warszawskiego. Ponadto w pałacu znajdowała się jadalnia z boazerią oraz cennymi portretami na ścianach, a takżegabinet myśliwski wyposażony w meble i inne akcesoria zdobione lub wykonane z poroża.
Po śmierci Zygmunta majątek objął jego syn Jan (ur. 1900, zm. 1963), żonaty z Lucyną Swinarską (ur. 1903, zm. 1997). Bardzo szybko unowocześnił on gospodarstwo i sprawił, że majątek ten stał się jednym z bogatszych w regionie. Pozwoliło to właścicielom prowadzić bogate i atrakcyjne życie towarzyskie. Częstymi gośćmi w pałacu byli generałowie: Franciszek Wład i Gustaw Orlicz-Dreszer, mjr Władysław Kański, starosta gnieźnieński Julian Suski, wojewoda poznański Roger Raczyński z Rogalina, urzędnicy z Ministerstwa Rolnictwa, konsul Stanisław Głuski, a takżewielu innych przedstawicieli ówczesnych elit. W tym okresie swój największy rozkwit przeżywał też park w Pomarzanach.
Lata powojenne przyniosły nieodwracalne spustoszenia w zieleni parkowej i zabudowaniach. W pałacu w Pomarzanach do 1970 roku mieszkali jeszcze mieszkańcy wsi. Później pałac był coraz bardziej dewastowany, a przeprowadzona analiza kosztów remontu wykazała, że są one zbyt wysokie i do renowacji ostatecznie nie doszło. Ta urokliwa rezydencja przez kolejnych kilkanaście lat popadała w coraz większą ruinę… Ostatnia ściana tego pałacu runęła w 1986 roku.
Gdy Pani Anna zaprosiła nas do zapoznania się z materiałami archiwalnymi dotyczącymi Pomarzan, nie przypuszczałem, że ujrzę tak wielkie bogactwo! Na stole pojawił się bowiem kilkanaście albumów ze zdjęciami rodu Chełmickich zarówno z XIX wieku, jak i XX wieku, ale przede wszystkim kilkaset fotografii związanych z Pomarzanami! Naszego zachwytu nie da się wyrazić słowami!
Zapoznając się z tymi fotografiami ujrzeliśmy przede wszystkim pałac w Pomarzanach na zdjęciach z lat 30. XX wieku i jego bajecznie piękną architekturę - zobaczyliśmy wiele fotografii pałacu w Pomarzanach, które nigdy wcześniej nie były publikowane!
Do tego były dziesiątki fotografii z życia Jana Chełmickiego i jego żony Lucyny oraz szereg zdjęć z beztroskiego dzieciństwa ich trzech córek: Haliny, Felicyty i Marii. Fotografie wyjątkowe i unikatowe.
Podobnie jest ze zdjęciami przedstawiającymi park w Pomarzanach! Dzisiaj ciężko sobie wyobrazic, jakie to było bajeczne miejsce.
Wśród fotografii znalazły się także - ku naszej wielkiej radości - ujęcia przedstawiające magiczne wnętrze tego okazałego pałacu!
Nie brakowało też zdjęć np. z wizyt w Pomarzanach 16 Pułku Ułanów Wielkopolskich, zdjęć przedstawiających tamtejszą stadninę koni, czy zdjęcia z majątku w Budziejewko (z którego pochodziła Lucyna Swinarska - żona Jana Chełmickiego).
Na fotografiach dostrzegliśmy także wielu członków rodziny Chełmickich, w tym także ojca Jana - Zygmunta Chełmickiego.
Sporym zaskoczeniem były również zdjęcia lat 30. XX wieku z pałacu w Zakrzewie, który należał do Stanisława Chełmickiego, będącego kuzynem Jana, jak również kilka fotografii związanych z… Popowem Ignacewem!
Jednym z najbardziej wzruszających było zdjęcie - prawdopodobnie jedno z ostatnich jakie zostało zrobionych - pałacu w Pomarzanach przed jego zburzeniem…
W trakcie spotkania Pani Anna pozwoliła nam również wykonać zdjęcia herbu Nałęcz, który w okresie międzywojennym wisiał w pałacu w Pomarzanach, a także mebli uratowanych po II wojnie światowej z tej rezydencji.
Na koniec blisko 4-godzinnego spotkania, Pani Anna i jej Rodzina wyrazili zgodę, bym wybrał najbardziej interesujące mnie fotografie i je zeskanował. Ostatecznie zainteresowało mnie ponad 400 zdjęć, które są niemymi świadkami okresu międzywojennego, unikatowymi dowodami wielkości pałacu w Pomarzanach i odkryją przed Czytelnikami piękno tej rezydencji. Zdjęcia bowiem znajdą się w książce o dziejach pałacu w Pomarzanach, a być może 2 lub 3 fotografie także w książce „Bankierzy Tajemnic”, której premiera zaplanowana jest na 13 czerwca.
Zwracam się z apelem do wszystkich osób, które posiadają informacje ale przede wszystkim fotografie, wspomnienia i dokumenty na temat pałacu w Pomarzanach, jak i wydarzeń, które tam się rozgrywały. Interesuje mnie wszystko co związane z pałacem w Pomarzanach od momentu budowy, przez okres międzywojenny, II wojnę światową i czasy PRL, aż do momentu, gdy pałac przestał istnieć.
Przede wszystkim szukam fotografii z okresu międzywojennego, gdy Pomarzany należało do rodziny Chełmickich, a wiemy, że takowe się zachowały. Chcemy je zeskanować i ocalić dla potomnych.
Apelujemy także do osób, które posiadają pamiątki z pałacu, by pozwoliły nam je sfotografować. Wiemy, że w pałacu znajdowały się m.in. zabytkowe meble, cenne obrazy, czy bogata biblioteka. Dzisiaj część z wyposażenia znajduje się w prywatnych rękach mieszkańców naszego regionu, stąd nasz apel o możliwość sfotografowanie tych przedmiotów, byśmy mogli ocalić od zapomnienia piękne wnętrza pałacu w Pomarzanach. Zapewniamy anonimowość
Wszystkie zdjęcia, dokumenty i inne materiały zostaną sfotografowane i zeskanowe, a następnie zwrócone właścicielom.
e-mail: karol@soberski.pl
tel. 515-980-504
Fotorelacja ze spotkania do obejrzenia tutaj
Zapisz się na newsletter i otrzymuj bieżące informacje o działalności Instytutu Literackiego.
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.